
Konflikt w zespole?
2026-05-07
Czy w związku z wdrożeniem AI w firmach nastąpi fundamentalna zmiana w strukturze organizacyjnej, eliminująca wiele stanowisk entry-level?
Tak się może wydarzyć, ponieważ:
- Wybrane zadania będą podlegać automatyzacji, a pracownicy będą przechodzić od wykonywania pojedynczych czynności do zarządzania procesami wspieranymi przez AI.
- Tradycyjne możliwości nauki i rozwoju na stanowisku pracy (on-the-job training) będą redukowane przez postępującą automatyzację.
Wygląda na to, że w najbliższej przyszłości praca w zespołach będzie wykonywana przez:
- Człowieka (samodzielnie, bez wsparcia AI),
- Człowieka wspieranego przez AI (np. asystenta AI),
- Bota pod nadzorem Człowieka
- Agenta AI / systemy agentowe pod nadzorem Człowieka
W tym momencie pojawiają się kluczowe pytania:
- Czy AI pozostanie jedynie narzędziem, czy stanie się „członkiem” zespołu?
- Czy „AI teaming” to nowa, niezbędna kompetencja pracownika i menedżera?
Z perspektywy HR przewiduję, że w firmach wykorzystujących AI na szerszą skalę konieczna będzie redefinicja wielu pojęć związanych z zarządzaniem zespołem:
- autonomia i sprawczość pracowników, menedżerów i całych zespołów
- odpowiedzialność (kto odpowiada za efekty pracy; kwestia pomyłek i błędów)
- kompetencje pracowników (ryzyko de-skillingu, potrzeba re-skillingu do nowych zadań)
- współpraca i relacje w zespole
- zaufanie - co oznacza w nowej rzeczywistości?
- bezpieczeństwo psychologiczne- jak je budować w sytuacji tylu niewiadomych i ciągłej zmiany?
- mierzenie i alokacja zadań w zespole (workload measures)
- rozliczanie pracowników z efektów pracy (performance measures)- z czego będziemy rozliczać?
- mierzenie produktywności i efektywności w hybrydowych zespołach (gdy część osób pracuje z AI, a część bez)- jak to będziemy robić, aby było sprawiedliwie?
- ciągłość działania (plany BCP) - jak ją zachować, jeśli wiedza i odpowiedzialność będą skupione w rękach znacznie mniejszego zespołu mocno wspieranego przez AI?
- definicja sukcesu – co dziś oznacza „dobrze wykonywać swoją pracę”? Co nagradzamy i jakie zachowania promujemy?
- well-being – jak organizacje zadbają o dobrostan pracownika w nowym środowisku pracy?
Zastanawiam się również, jak organizacje poradzą sobie z ryzykiem specyficznego paradoksu:
- Jeśli wszystko działa: sukces będzie przypisywany AI?
- Jeśli pojawiają się błędy i porażki: wina zostanie zrzucona na człowieka?
Na koniec jeszcze jedno spostrzeżenie. Wykorzystanie AI w szerszej skali powoduje, że ewentualne błędy i pomyłki w automatyzacji skalują się błyskawicznie, zanim ktokolwiek zdąży je wykryć i zatrzymać.
To samo dotyczy obszaru relacji i współpracy. W zespole, w którym zostanie dosłownie kilka osób wspieranych przez AI, w sytuacji słabej współpracy lub toksycznych relacji, skutki tych dysfunkcji zablokują nawet najbardziej zaawansowane procesy, prowadząc do paraliżu operacyjnego lub do nasilania się silosów. Żaden algorytm nie zastąpi zaufania, co paradoksalnie czyni zdrowe ludzkie relacje naszym najważniejszym bezpiecznikiem w nowej rzeczywistości biznesowej.
Ciekawa jestem, co Wy o tym myślicie?
Nazywam się Agnieszka. Wspieram liderów w diagnostyce i rozwoju przywództwa, budowaniu efektywnych zespołów oraz zdrowej kultury organizacyjnej.
Strategiczna doradczyni HR | Team Coach | Change Management
Warszawa, 20 czerwca 2026



