
Praca
2026-02-04
Transformacja cyfrowa
2026-03-01
Masz w zespole talent? Gratulacje! I co dalej? Właśnie dostałaś/eś lustro dla swojego przywództwa.
Talenty w organizacji to codzienna praca dla liderów i liderek.
Talenty potrafią być jednocześnie największym przyspieszeniem i największym testem dla organizacji. Z jednej strony wnoszą energię, pomysły, jakość i tempo. Z drugiej, mają swoje wymagania, szybciej widzą niespójności, częściej zadają trudne pytania i nie zawsze „wchodzą w ramki”. I właśnie dlatego zarządzanie talentami nie dzieje się w prezentacji ani w modelu kompetencji. Dzieje się w codziennych interakcjach: w tym, co lider(ka) mówi, czego nie mówi, jak mówi oraz co wspiera w zespole, a co blokuje.
W praktyce to też oznacza jedno: codzienną pracę z człowiekiem -talentem - nie da się zcedować do HR. HR może, a właściwie powinien, tworzyć standardy, narzędzia i procesy dotyczące pracownika w firmie oraz wspierać i promować taką czy inną kulturę organizacyjną. Ale to menedżer jest najważniejszy w tworzeniu środowiska pracy dla talentu. I talent dokładnie to czuje.
Talent musi być na radarze, i to nie tylko „młody talent”
Pierwsza rzecz jest banalna, a mimo to często pomijana: utalentowani ludzie powinni być świadomie zauważani. Talent może nie mówić sam za siebie; bywa, że inni widzą go zupełnie inaczej. Cechą dobrego lidera/liderski jest to, że pozwala innym zobaczyć utalentowanych pracowników, zamiast trzymać ich „dla siebie”.
Jeśli w organizacji wciąż te same osoby są wyznaczane do kluczowych tematów, a inni (równie skuteczni) pozostają w cieniu, to bywa znak ostrzegawczy, że talenty nie zostały właściwie zidentyfikowane lub są ukrywane. Czasem z obawy, że „ktoś mi je zabierze”. To krótkowzroczne: talent chce się rozwijać, a trzymanie go w ukryciu prędzej czy później skończy się odejściem.
Warto też uważać na prostą pułapkę etykietek: „talent = młody”. Nie. Zdecydowanie nie! Talent może być w bardzo różnym wieku. Dojrzały talent często wnosi jeszcze jedną przewagę: kontekst, dojrzałość decyzji i odporność na „szum” organizacyjny. I szkoda go przeoczyć tylko dlatego, że nie mieści się w narracji o "młodym i dynamicznym zespole" albo, że „high potential” (pracownik z wysokim potencjałem) to koniecznie osoba przed 30stką.
Uwalnianie potencjału: relacja, bezpieczeństwo i przestrzeń na myślenie
Talent jest kimś, kogo się rozwija. Bywa jak nieoszlifowany diament, z dużą mocą, ale i z ostrymi krawędziami. Rolą lidera/ liderki jest stworzenie warunków do rozwoju i delikatne kierowanie: tak, by utalentowana osoba mogła w codziennej pracy realnie korzystać ze swoich mocnych stron.
Kluczowa jest zdrowa i bezpieczna relacja. Bez niej talent nie będzie brał na siebie nowych tematów, nie będzie mówił wprost, nie będzie podejmował samodzielnych decyzji – a organizacja zobaczy „potencjał”, który się nie materializuje. Tu warto pamiętać o jednym z najczęściej cytowanych wniosków z badań nad efektywnością zespołów: w projekcie Google („Project Aristotle”) psychologiczne bezpieczeństwo okazało się kluczowym czynnikiem tego, jak zespół działa, niezależnie od tego, „kto” w nim jest.
Druga rzecz, którą talenty tracą najszybciej, to czas na refleksję. Wiele zespołów wpada w tryb biegania z „pustymi taczkami”: dużo aktywności, mało myślenia. A talent potrzebuje przestrzeni na łączenie kropek. Jako przełożony/a twórz tę przestrzeń i zachęcaj do rozmowy, która porządkuje doświadczenia pracownika/pracownicy.
- Co się wydarzyło?
- Co o tym myślisz? Co czujesz?
- Nad czym się zastanawiasz?
- Co jest istotne w tym, co się wydarzyło?
W tle tego podejścia stoją dobrze opisane potrzeby psychologiczne w pracy: autonomia, kompetencja i relacyjność. To rdzeń Self-Determination Theory (Ryan, R. M., & Deci, E. L. (2000). Self-Determination Theory and the Facilitation of Intrinsic Motivation) i wielu badań w nurcie SDT w środowisku pracy. To dokładnie koresponduje z tym, co talenty zwykle mówią „ludzkim językiem”: chcę mieć wpływ, chcę rosnąć, chcę pracować z ludźmi, z którymi da się dowozić bez gier.
Inspirowanie: talenty zostają dzięki ludziom, a nie benefitom
Olbrzymi wpływ na to, czy talent zostaje w firmie, czy odchodzi, ma codzienna postawa przełożonego: autentyczność, odwaga w decyzjach, spójność z wartościami i umiejętność dawania publicznego wsparcia wtedy, gdy talent pokazuje pomysł, prezentuje wyniki, bierze ryzyko.
Talenty często zadają pytania, które są testem jakości przywództwa, nie ich „trudnym charakterem”:
- Czego mogę się od Ciebie nauczyć?
- Czego Ty możesz nauczyć się ode mnie?
- Czy warto angażować w to mój czas?
- Czy to jest zgodne z moimi wartościami i ambicjami?
W tym sensie talent nie jest „łatwym zasobem”. Jest lustrem dla organizacji.
Warto inspirować talenty do refleksji, niezależności, świadomości mocnych stron, wytrwałości w uczeniu się i umiejętności osadzania doświadczeń w różnych kontekstach. I czasem: do cierpliwości. Bo prawdziwe talenty chcą być częścią czegoś większego. Nie interesuje ich działanie dla samego działania. Chcą sensu i jakości.
Czego talenty szukają w firmie i u lidera/ liderski: zacznij od 3 pytań
Jeśli chcesz naprawdę zrozumieć, czego szukają zdolni pracownicy, zacznij od trzech prostych pytań:
- Jakich podstawowych rzeczy oczekujesz od firmy?
- Czego oczekujesz ode mnie jako menedżera?
- Czego absolutnie nie tolerujesz?
Te odpowiedzi bywają zaskakujące i często bardzo konkretne. Wśród typowych oczekiwań pojawiają się:
- autonomia
- poczucie znaczenia i celu
- możliwość realizacji pomysłów
- wsparcie zamiast mikrozarządzania
- dostęp do informacji
- rzetelna informacja zwrotna
- stymulacja intelektualna
- docenianie
- zdrowe relacje
- atmosfera rozwoju
- wynagrodzenie adekwatne do wkładu.
To nie są „fanaberie”. W badaniach Gallupa powtarza się, że sens (purpose), rozwój i jakość pracy menedżera są kluczowymi driverami zaangażowania, a docenianie i sensowny feedback realnie wiążą się z motywacją i lojalnością.
Czy organizacja jest gotowa na talent?
Pozyskanie talentu to jedno. Gotowość organizacji na talent to drugie. Wiele firm (czasem nieświadomie) wybiera „pseudo-talenty”, których główną kompetencją są rozgrywki polityczne i dopasowanie do status quo, zamiast dawać przestrzeń ludziom naprawdę zdolnym. Tymczasem prawdziwe talenty często nie tolerują podejścia „tak się u nas robi”, jeśli nie idzie za tym sens, standard i uczciwość.
To jest moment prawdy dla Zarządu i HR: czy chcemy ludzi, którzy będą tylko realizować to, co się im mówi, czy ludzi, którzy będą też podnosić poprzeczkę? Talenty nie są wygodne. Ale potrafią być bezcennie skuteczne, jeśli organizacja przestanie mylić „spokój” z „zdrowiem”.
Nazywam się Agnieszka. Wspieram liderów w diagnostyce i rozwoju przywództwa, budowaniu efektywnych zespołów oraz zdrowej kultury organizacyjnej.
Strategiczna doradczyni HR | Team Coach | Change Management
Źródła i inspiracje do tej publikacji:
- Ryan, R. M., & Deci, E. L. (2000). Self-Determination Theory and the Facilitation of Intrinsic Motivation, Social Development, and Well-Being (American Psychologist).
- State of the Global Workplace 2025 (Gallup), edycja 2025, dane za 2024
- Gallup Q12® Meta-Analysis (11th) - „2024 Q12 Meta-Analysis”
- Google re:Work: Understanding team effectiveness
- Google Think / Team dynamics: The five keys to building effective teams.
Warszawa, 08 lutego 2026



