
Różnorodność i włączanie
2026-03-15
Pracując z różnymi organizacjami, widzę nie tylko różne sposoby zarządzania zespołami, ale też bardzo różne podejścia do CZASU.
To, jak firma rozumie CZAS, mówi o niej zaskakująco dużo. Mówi o kulturze firmy.
Niby „czas to czas”, wszyscy mamy do dyspozycji przynajmniej 8 godzin w pracy. A jednak w organizacjach CZAS nie jest neutralny. To, jak się nim zarządza, pokazuje, co jest naprawdę ważne, kto ma wpływ, jakie zachowania są premiowane, jak podejmuje się decyzje i czy ludzie pracują z sensem, czy w chaosie.
Wspólne zdefiniowanie znaczenia słowa CZAS w firmie to nie miękki temat „na później”, ale bardzo konkretny element wpływający na skuteczność, jakość współpracy, poziom stresu i zdolność organizacji do dowożenia wyników. Bo CZAS w kulturze organizacyjnej nigdy nie jest tylko kalendarzem. Jest komunikatem.
Zgodnie z modelem opisanym w „Organizational scripts” (Rosa R. Krausz) można wyróżnić 4 podejścia do CZASU.
I podobnie jak przy temacie PRACA - ta „definicja w głowach” zwykle bardzo spójnie wpisuje się w kulturę firmy, procesy, styl przywództwa i codzienne zachowania ludzi.
1. CZAS jako cenny zasób: to podejście najbardziej dojrzałe. Czas służy realizacji celów organizacyjnych i osobistych. Praca ma strukturę, spotkania zaczynają się i kończą zgodnie z planem, szanuje się czas innych, a rytm działania sprzyja skuteczności, wiarygodności i spokojowi. W takim środowisku ludzie mogą pracować efektywnie bez ciągłego poczucia pożaru.
2. CZAS jako narzędzie wpływu i pozycji: tu czas bywa używany do podtrzymywania władzy, budowania statusu albo wywierania presji. Harmonogramy obowiązują wybiórczo, pojawiają się nieproduktywne spotkania, przeciąganie decyzji, czekanie „pod gabinetem”, demonstrowanie zajętości. Czas przestaje służyć pracy, a zaczyna służyć grze władzy.
3. CZAS jako coś mało istotnego: w tym podejściu godziny mijają, ale niekoniecznie powstaje wartość. Ludzie wykonują rutynowe czynności bez jasnego celu, aktywność odrywa się od sensu, a dni wypełniają nieproduktywne spotkania i przypadkowe działania. Kalendarz jest pełny, tylko efektów brak.
4. CZAS jako zasób marnowany: to najbardziej destrukcyjny wariant. Cele są rozmyte, działania nieprzewidywalne, planowanie słabe, a organizacyjny klimat ciężki i toksyczny. Czas przecieka przez palce w chaosie, napięciu i gaszeniu skutków problemów, których nikt porządnie nie rozwiązał wcześniej.
Niby oczywiste, że opcja 1️⃣ jest wygrywająca i zapewne większość z nas chciałaby pracować w takiej firmie. Ale w praktyce bywa z tym różnie.
Zacznij od pytania: co u nas tak naprawdę znaczy CZAS, czy sposób, w jaki nim zarządzamy, wspiera realizację celów oraz ludzi, czy raczej ma inne funkcje?
Warszawa, 18 marca 2026
-------------------------------------
Wspieram liderów w diagnostyce i rozwoju przywództwa, budowaniu efektywnych zespołów oraz zdrowej kultury organizacyjnej.
Strategiczna doradczyni HR | Team Coach | Change Management



